Zanim wydasz pierwszą złotówkę budżetu, ustalamy z kim naprawdę konkurujesz, do kogo mówisz i którymi kanałami dotrzesz do klienta najtaniej. Efektem jest plan do wdrożenia, nie prezentacja do archiwum.
Strategia jest pierwszym krokiem, gdy wchodzisz na nowy rynek, wprowadzasz nowy produkt albo od miesięcy prowadzisz działania, które nie składają się w całość – kampanie żyją własnym życiem, treści swoim, a sprzedaż nie rośnie proporcjonalnie do budżetu.
Pracujemy zarówno z firmami B2B o długim procesie decyzyjnym, jak i z e-commerce, gdzie liczy się marża na koszyku. W obu przypadkach zaczynamy tak samo: od zrozumienia rynku, klienta i tego, czym realnie wygrywasz z konkurencją.
Sprawdzamy, jak wygląda otoczenie: kto zajmuje jakie miejsce, jakimi kanałami i komunikatami pracuje, gdzie są nisze i tematy, w których nikt jeszcze nie mówi Twoim głosem.
Opisujemy segmenty, ich potrzeby i realne powody zakupu. Na tej podstawie ustalamy pozycjonowanie oraz przewagi, które da się obronić w komunikacji, a nie tylko na slajdzie.
Wybieramy kanały odpowiadające Twojemu procesowi sprzedaży i dzielimy budżet między budowanie świadomości a działania nastawione na konwersję – z widełkami i priorytetami.
Ustalamy, co mówimy na każdym etapie ścieżki, w jakim rytmie i jak to mierzymy. Każdy kanał dostaje jasną rolę i wskaźnik, z którego jest rozliczany.
Zwykle od trzech do sześciu tygodni – w zależności od tego, ile danych jest dostępnych na starcie i jak szeroki ma być zakres analizy. Konkretny termin ustalamy przed rozpoczęciem prac.
Jeżeli wyniki są stabilne i wiadomo, skąd się biorą – niekoniecznie. Jeżeli budżet rośnie szybciej niż sprzedaż albo nie wiadomo, który kanał odpowiada za efekt, strategia zwraca się zwykle szybciej niż kolejna optymalizacja stawek.
Dokument z analizą, pozycjonowaniem, doborem kanałów, podziałem budżetu, planem komunikacji i zestawem KPI. Do tego spotkanie, na którym przechodzimy przez rekomendacje i ustalamy kolejność wdrożenia.
Tak – prowadzimy kampanie, analitykę i pracę nad doświadczeniem klienta, więc plan nie trafia do szuflady. Możesz też wdrożyć go własnymi siłami; dokument jest napisany tak, żeby to było możliwe.